Zrodzony z legendy – McLaren 720 LeMans Special Edition

Jak wiemy, czytamy i słuchamy, McLaren ostatnio nie ma łatwego życia ostatnim czasy. Problemy finansowe spowodowane modelem biznesowym jak i COVID-19 trochę psują ten rok firmie z Woking. Nie przeszkodziło im to jednak na zaprezentowanie i wystartowanie ze sprzedażą nowej edycji specjalnej.

LeMans Special Edition bazuję na modelu 720S, czyli aucie, które jest hitem sprzedażowym marki. Wersja ta wspomina zwycięstwo sprzed 25 lat, w kiedy to JJ Lehto, Yannick Dalmas i Masanori Sekiya zwyciężyli w samochodzie McLarena. Zwycięskim autem był McLaren F1 GTR o numerze startowym 59.

Tyle historii, czas na 720S który to wydarzenie wspomina, pod kątem osiągów nie różni się niczym czego normalne 720S nie oferowało. 4-litrowe V8 z podwójną turbiną generuje 720 koni mocy. Mocą tej edycji nie są zmiany w silniku, ale cała otoczka. A ta dla fanów marki będzie największym plusem.

Po kolei jednak. Wszystkie auta wyprodukowane w ramach LeMans Special Edition będą miały zaczynający się VIN od numeru 298, co było liczbą okrążeń które F1 GTR pokonał 25 lat temu na torze Sarthe i jednocześnie – było to o jeden więcej niż auto które drugie zameldowało się na linii mety. Jednocześnie powstanie tylko 50 samochodów w tej edycji, a tylko 16 będzie dostępnych w Europie, każdy ze specjalną blaszką informującą o wersji oraz numerze egzemplarza.


Z zewnątrz jest już ciekawiej. Do wyboru będą dwie odmiany kolorystyczne – Mclaren Orange oraz Sarthe Grey. Tylny zderzak, dolna część przedniego zderzaka i bocznych dokładek jak i elementy nadwozia mają być w kolorze Ueno Grey. Auto w opcji Sarthe Grey z elementami Ueno Grey widoczne macie na zdjęciu powyżej. Dach razem z wlotem powietrza na dachu będzie w kolorze błyszczącej czerni. Wloty na przednich nadkolach są wykonane z włókna węglowego co tylko podkręca agresywność 720S. Każdy jeden egzemplarz też będzie posiadał emblemat w dolnej części auta, przypominający o jakie wydarzenie w historii McLarena chodzi.
Jeżeli zdecydujecie się na zakup auto do was przyjedzie na pięcio-ramiennych felgach, stylizowanych na felgi z F1 GTR. Za felgami będzie patrzyć na was złoty zacisk hamulcowy.

Wnętrze które widzicie na zdjęciu powyżej pochodzi z wersji w kolorze Sarthe Grey. Jest to pełna Alcantara z elementami w kolorze McLaren Orange w wersji kolorystycznej szarej oraz Dove Grey kiedy wybierzecie McLaren Orange.

Dwa sportowe fotele z włókna węglowego pozwolą wam poczuć samochód, same fotele będą ozdobione haftowanym rocznicowym logiem. Wnętrze dopełni wspomniana dedykowana blaszka z oznaczeniem wersji i numerem samochodu, rocznicowe dywaniki.

Cena? 254,500 funtów, dostawy pierwszych egzemplarzy we wrześniu.

Poniżej w galerii macie zdjęcie zwycięskiego F1 GTR #59 oraz samochód w pomarańczowej wersji kolorystycznej.

Osobiście, zdecydowanie bardziej odpowiada mi wersja pomarańczowa, chociaż szarość ma swój urok. Mam nadzieje też, że ta wersja specjalna chociaż trochę pomoże stanąć firmie z Woking z kolan, bo czytając kolejne doniesienia o tym co się może stać jest trochę niepokojące.

Zdjęcia: McLaren