Nissan GT-R50 to złoto i diamenty na kołach

Troszkę miesiąc temu Nissan oficjalnie po dwóch latach pokazał produkcyjną wersję limitowanego, ultradrogiego GT-Ra, który powstał aby uczcić 50-tą rocznicę GT-R.

Dlaczego nie modelu? Bo GT-R był sportową odmianą bardzo normalnego i nawet zwykłego Skyline`a w wersji Coupe.

Dwa lata temu Nissan podbił do włoskiego domu projektowego Italdesign z propozycją współpracy czy bardzo nietypowym aucie. Jak się później okazało, tym autem była bardzo specjalna wersja Nissana GT-R. I tak powstały pierwsze rendery i prototyp, którego foto widzicie poniżej.

Jest to jeżdżący prototyp, który został zaprezentowany podczas Goodwood Festival of Speed. Ten egzemplarz pokazowy zbudowany na bazie GT-Ra MY2020 posiadał takie ciekawe rozwiązania jak aktywne skrzydło, które wysuwało się żeby utworzyć odpowiednią siłę docisku i działało jako hamulec aerodynamiczny.

Trwała też walka o to żeby jak najwięcej elementów stylistycznych i designerskich z prototypu przeszło do modelu produkcyjnego. Niestety to się nie udało, ale Idaldesign “odwalił” tak dobrą robotę, że Nissan oferuję swoim klientom, że mogą swojego GT-R50 zamówić w konfiguracji prototypowej. Z zaznaczeniem, że to auto nie zobaczy legalnie ulicy.

To co dostała reszta ludzi jest… No nie można powiedzieć, że nie jest to coś zwykłego. Bazą każdego z 50 samochodów z tej limitowanej odmiany jest zbudowany na bazie GT-R NISMO po ostatnim faceliftingu. Pod maską siedzi zmodyfikowany przez inżynierów z Omori silnik V6 z podwójnym turbo i pojemnością 3.8L. Ręcznie składany silnik generuje 720 koni mocy i 780 Nm momentu obrotowego, co z napędu na AWD w postaci najnowszej wersji systemu ATTESA E-TS Pro daje niepowtarzalne wrażenie z jazdy. I jest to napisane delikatnie.

GT-R50 dostał zmodyfikowany tytanowy wydech w stosunku do NISMO GT-R. Zawieszenie Bilstein DmpTronic został przestrojony na bardziej agresywny.

Jak podają różne źródła większość z 50, GT-R50 została sprzedana, a przynajmniej 10 z nich zostanie stworzona według konfiguracji prototypowej. Cena jest jak na ultra rzadki samochód przystało – odpowiednia i wynosi 990 000 Euro za wersję z homologacją drogową.

Zdjęcia: Nissan Global